Artur Wielgołaski - wywiad z kandydatem do Rady Dzielnicy Białołęka

Artur Wielgołaski kandyduje z 1 pozycji w Okręgu 2 jako bezpartyjny kandydat do Rady Dzielnicy Białołęka z listy nr 23 KW Inicjatywa Mieszkańców Białołęki.

Na początek prosimy kilka słów o Panu.

Od wielu lat jestem związany z lokalnym Stowarzyszeniem Inicjatywa Mieszkańców Białołęki,
w którym do dziś pełnię funkcję Prezesa Zarządu. Ponadto jestem założycielem sąsiedzkiej grupy na facebook’u „Białołęka - moja dzielnica”.
Od lat intensywnie angażuję się w działalność społeczną i charytatywną. Aktywnie działam na rzecz naszej dzielnicy oraz poprawy jakości życia mieszkańców.
Jestem organizatorem pierwszych obchodów na Białołęce z okazji Światowego Dnia Godności Osób z Niepełnosprawnością Intelektualną. Wielokrotnie organizowałem i koordynowałem zbiórki charytatywne dla dzieci i młodzieży z białołęckich Domów Dziecka oraz bezdomnych zwierząt. Wielkim wyróżnieniem było odznaczenie przez Komendanta Głównego Straży dla Zwierząt w Polsce medalem „Za zasługi w obronie praw zwierząt”. Jestem współorganizatorem akcji doświetlenia kilkunastu białołęckich ulic „Rozświetlmy Białołękę” oraz zbiórki podpisów na rzecz remontu ul. Kołacińskiej.
W zeszłorocznej edycji budżetu partycypacyjnego zwyciężyły moje projekty: montaż lustra drogowego na skrzyżowaniu, instalacja tzw. „kocich oczek” oraz „psich stacji”. Jestem również aktywnie działającym członkiem założycielem Białołęckiego Klubu Honorowych Dawców Krwi „Biało-Krewka”. Nieskromnie mogę powiedzieć, iż jestem społecznikiem z przekonania i z pasji.

Dlaczego kandyduje Pan do Rady Dzielnicy?

Leży mi na sercu dobro mieszkańców naszej dzielnicy i pragnę im służyć swoją wiedzą, doświadczeniem oraz ciężką pracą. Jako bezpartyjny kandydat kandydujący z ramienia Stowarzyszenia Inicjatywy Mieszkańców Białołęki (IMB) pragnę działać w imieniu i na rzecz mieszkańców dzielnicy Białołęka. Moim nadrzędnym celem jest działanie na rzecz poprawy warunków życia mieszkańców dzielnicy i jej zrównoważonego rozwoju. Po wielu miesiącach rozmów i spotkań z mieszkańcami, powstał mój program „Sąsiedzka Białołęka”.

Bardzo ciekawa nazwa…

Sąsiedzka Białołęka - to program działania, który został opracowany przy udziale samych mieszkańców - naszych sąsiadów, bowiem mówią głośno o swoich potrzebach i problemach. Doświadczony społecznik potrafi umiejętnie działać wsłuchując się w głos mieszkańców. Nasza wspaniała Dzielnica zasługuje na to, by w jej rozwój zaangażowani byli wszyscy mieszkańcy, całym sercem oddani Białołęce.

Gdyby został Pan radnym to jakie działania podejmie Pan najpierw?

Moim priorytetem będzie:
- walka o powstanie Parku Botewa
- budowa stacji Metra na Tarchominie w okolicach skrzyżowania ul. Świderskiej i Ćmielowskiej
- remont nawierzchni i budowa chodnika na ul. Pasłęckiej oraz utworzenie miejsc parkingowych w okolicach Przedszkola
- rozwój edukacji i opieki nad dziećmi i młodzieżą (zajęcia pozalekcyjne, powstanie więcej żłobków i przedszkoli)
- bezpieczeństwo i komfort najmłodszych w drodze do szkoły (doświetlone i właściwie oznakowane chodniki oraz przejścia dla pieszych)
- ułatwienie seniorom i osobom niepełnosprawnym poruszanie się po dzielnicy,
- stworzenie miejsc umożliwiających integrację seniorów (park, Centrum Seniora)
- utworzenie Białołęckiego Centrum dla Osób Niepełnosprawnych (przygotowanie do życia, pracy i samodzielności, domy treningowe, Warsztaty Terapii Zajęciowej) oraz dostosowanie dzielnicy dla potrzeb osób niepełnosprawnych
- zagospodarowanie terenu wzdłuż Kanału Żerańskiego

A co zaproponuje Pan mieszkańcom z Pańskiego okręgu wyborczego?

Od kilkunastu lat jestem związany z Białołęką, dlatego szczególnie bliska jest mi jej problematyka. Wierzę, że dialog i działania pozwolą na skuteczne rozwiązanie problemów naszej Dzielnicy. Uważam, że każdy mieszkaniec jest ważny i zasługuje na godne życie w przyjaznym sobie otoczeniu. Chcę zabiegać o realizację potrzeb i oczekiwań mieszkańców. Moim mottem jest być zawsze blisko ludzi- dlatego głęboko wierzę, że tylko razem możemy zmienić Białołękę. Marzy mi się stworzenie przyjaznego Samorządu Obywatelskiego, rozumiejącego potrzebę aktywności mieszkańców dla dobra wspólnego i rozwoju naszej dzielnicy, takiej „Naszej Małej Lokalnej Ojczyzny”. Na pewno będę wsłuchiwał się w głosy mieszkańców i występował z propozycjami, które od nich usłyszę. Z mieszkańcami należy rozmawiać, tak jak robiłem to do tej pory. O sprawach, które dotyczą ludzi bezpośrednio, o dziurawej jezdni, zepsutej sygnalizacji czy jej braku. O bezpieczeństwie na osiedlu, zarośniętych krzakach. Tym powinni zajmować się lokalni politycy. I wywiązywać się z wyborczych obietnic. Mam nadzieję, że mieszkańcy Białołęki dadzą mi szansę i przekonają się czy potrafię wywiązać się z moich wyborczych obietnic.

Jak wyobraża sobie Pan Białołękę za 10 i za 20 lat?

Wyobrażam sobie Białołękę jako Dzielnicę, w której program wyborczy nie będzie jedynie zbiorem życzeń nie do spełnienia i kolejną obietnicą realizacji rzeczy niemożliwych. Widzę Białołękę jako dzielnicę szybko rozwijającą się, bezpieczną, przyjazną dla rodzin z dziećmi, młodzieży, seniorów oraz osób niepełnosprawnych. Dzielnicę do której jej mieszkańcy będą zawsze chętnie wracać po pracy. 

Dziękuję za rozmowę.


LISTA NR 23png